Jak nie poprawiać sobie samopoczucia?

Niektórzy ludzie są z natury pogodni i pozytywnie nastawieni do życia. Są jednak również takie osoby, które łatwo popadają w przygnębienie czy też mają skłonności do depresji. Złe samopoczucie pojawia się u nich najczęściej w okresie jesienno-zimowym, kiedy na dworze panują niskie temperatury, a promieni słonecznych jest jak na lekarstwo.

Niektórzy w takich sytuacjach od razu udają się do lekarza i starają się leczyć farmakologicznie. Zdaje się jednak, że środki medyczne powinno się traktować jako ostateczność, ponieważ jest mnóstwo innych sposobów na poprawienie sobie nastroju. Osoby, które można scharakteryzować jako typy depresyjne, mogą również szukać lekarstwa na swoje smutki w używkach.

W Polsce sięgają one najczęściej po alkohol, ponieważ ten jest powszechnie dostępny i społecznie tolerowany. Takie podejście również nie jest prawidłowe, ponieważ na dłuższą metę alkohol w żaden sposób nie jest w stanie nam pomóc. Może dać nam on zaledwie iluzję szczęścia, która szybko przemija, a potem przeradza się w jeszcze gorsze samopoczucie.